Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu excel? Kurs edukacyjny!

NA CZYM POLEGA ZAKOTWICZANIE SIĘ CZ. II

Otóż, gdy przyleciałem do USA, rozpocząłem poszukiwanie książek i publikacji poświęconych efektywnemu uczeniu się i nauczaniu. Wysłałem wiele listów do wielu wydawnictw i ośrodków nauczania. Otrzymałem też wiele odpowiedzi, ale zawierających raczej ogólnikowe informacje. A to mnie nie satysfakcjonowało. Postanowiłem, że będę dzwonić do wydawców i autorów książek, aby poprzez ten bardziej osobisty kontakt uzyskać potrzebne dane i książki. I tu zaczęła się moja przygoda z techniką zakotwiczania się. Otóż, zdajecie sobie zapewne sprawę, jak trudno opanować zdenerwowanie, gdy zaczynacie rozmawiać w obcym języku. Rozmawianie przez telefon niesie ze sobą jeszcze większe napięcie, tym bardziej wtedy, gdy trzeba rozmawiać o specjalistycznych zagadnieniach i z osobami, które mają powody, by cenić swój czas. Ponadto były to moje początki pobytu w USA (pierwszego i zarazem jedynego jak dotąd) i co jest też istotne, języka angielskiego nauczyłem się sam, zaledwie parę lat temu i swobody porozumiewania się w tym czasie jeszcze nie osiągnąłem. Co więc robiłem, aby być pewnym siebie i czuć się swobodnie podczas tych pierwszych rozmów telefonicznych? Bezpośrednio przed dzwonieniem przypominałem sobie swoje sukcesy w przeszłości. Myślałem, jak byłem pełen energii i ufny w siebie, gdy walczyłem o stypendium do USA, na którym teraz przebywam. Gdy wspominałem tamte chwile, mój mózg przekazywał właściwe informacje mojemu ciału, które przyjmowało je identycznie jak w przeszłości w chwilach sukcesu. I stawało się pełne energii, a ja zaczynałem być pewien siebie. Ale na tym nie poprzestawałem. Nie chwytałem szybko za słuchawkę telefonu, aby natychmiast spożytkować stan gotowości, tylko wzmacniałem go przypominając sobie inne radosne wydarzenia, np. zakwalifikowanie się na tygodniowe seminarium do Austrii, gdzie byłem nie tylko jedynym przedstawicielem z Polski, ale jedynym z całej Europy Środkowowschodniej. Tak samo jak w przypadku stypendium, przypominałem sobie, jaki byłem zadowolony i pełen wiary w swoje możliwości. Z mózgu informacje te docierały do ciała, które powtarzało stan, w jakim się znajdowało w tamtym czasie. I ja sam czułem się bardziej pewny siebie, lecz wyczuwałem, że to jeszcze nie to. Wzmacniałem więc swoją pewność dalej poprzez stan, w jakim byłem, gdy dowiedziałem się, że zdobyłem liczącą się nagrodę w ogólnopolskim konkursie literackim. I mechanizm zakotwiczania się, czyli pozytyw- nego wzmacniania poprzez sukcesy z przeszłości, działał na tej samej zasadzie jak w dwóch poprzednio opisanych przypadkach. I dopiero wtedy opanowany i pewny siebie wykręcałem numer telefonu, a moje rozmowy przebiegały płynnie i sprawnie.

Ty też możesz zastosować ten sam mechanizm. I to w bardzo różnych sytuacjach. Jest prosty, nic nie kosztuje, a przyniesie ci same korzyści. Przed egzaminem czy przed klasówką, gdy jesteś zdenerwowany, przypomnij sobie przyjemne chwile z twojego życia, tak jak we wcześniej podanym ZADANIU. Na pewno wtedy czułeś się mocny psychicznie, pełen wiary w swoje możliwości. W momencie, gdy będziesz to sobie przypominać, twoje ciało będzie odtwarzało wzorzec z przeszłości i znów poczujesz się mocny i pewny siebie. Jeśli ten stan cię nie zadowoli, dodawaj wzmocnienia, jak ja to robiłem. Jako wzmocnienie możesz stosować wszystkie przyjemne i pozytywne wydarzenia z przeszłości, na przykład:

– ktoś powiedział ci miły komplement,

– udzieliłeś komuś dobrej rady,

– czułeś się bardzo dobrze w czyimś towarzystwie,

– szczerze się śmiałeś,

– przeczytałeś bardzo ciekawą książkę,

– z przyjemnością słuchałeś jakiejś piosenki,

– ze smakiem jadłeś jakieś danie,

– byłeś zadowolony podczas wycieczki.

NA CZYM POLEGA ZAKOTWICZANIE SIĘ CZ. III

Tych pozytywnych i przyjemnych sytuacji jest mnóstwo. Ważne jest jednak, aby były one odtwarzane w miarę dokładnie, to znaczy żebyś oczami wyobraźni (obraz ten musi być dokładny) widział tło tamtej sytuacji, słyszał głosy czy odczuwał zapachy, a nawet uścisk dłoni gratulującej ci osoby. Im więcej zmysłów zaangażujesz w ten proces, tym mocniejszy będzie efekt.

Zakotwiczanie się możesz stosować nie tylko w szkole czy na uczelni, ale w każdej sytuacji życiowej, gdy jesteś niespokojny, zdenerwowany. Wierz mi, to naprawdę działa! W przypadku lęku, obawy, zdenerwowania lub innych nieprzyjemnych uczuć mów sobie: „Rozpoznaję mój lęk (obawę, zdenerwowanie) i akceptuję go”, a teraz przypomnę sobie, jak moje ciało się czuje, gdy się nie obawiam.

Jest to bardzo skuteczny sposób na zmaganie się z lękiem lub – jak wcześniej zaznaczyłem – z jakimkolwiek nie chcianym uczuciem. Tego typu działań możesz się nauczyć poprzez robienie prób w wyobraźni. Zanim zaczniesz sobie wyobrażać, jak się czujesz, gdy się nie boisz, musisz przypomnieć sobie coś, co budzi w tobie lęk i autentycznie zacząć się bać, chociaż przyczyna tego stanu będzie istniała tylko w twych myślach i w twojej wyobraźni. Przykładem takich sytuacji może być szybka jazda samochodem, wizyta u dentysty i oczywiście egzamin czy kartkówka.

Następnie, kiedy już przetrenujesz prezentowaną metodę, stosuj ją w konkretnych sytuacjach życiowych, w których odczuwasz lęk. Naucz się akceptować obawę, a przestaniesz robić z niej katastrofę. Stopniowo, pod wpływem stosowania tej zasady przestaniesz torturować się fantazjami, które z reguły mają mało wspólnego z rzeczywistością. Zaufanie i szacunek dla samego siebie w ten sposób wzrośnie.

Formułę: „Zobaczymy, czy pamiętam, jak moje ciało-się czuje, gdy nie obawiam się” możesz stosować jako etap przejściowy w technice zakotwiczania się i następnie staraj się przechodzić do wyższych jej form, to znaczy przypominania sobie pozytywnych i przyjemnych wydarzeń z twojej przeszłości. Technika zakotwiczania się jest prosta i jasna jak słońce i tak jak słońce może rozjaśnić twoje życie. Czego ci serdecznie życzę.

Już nadszedł czas, aby zakończyć tę książkę. Korzystaj z niej do woli. Zapewne spotkamy się wkrótce na stronicach innych książek, które zamierzam napisać. Na koniec przypominam ci: NIE ZAPOMINAJ NAGRADZAĆ SIEBIE. W miarę jak będziesz coraz bardziej skutecznym, sprawnym, wydajnym – słowem efektywnym uczniem czy studentem, nie tylko w szkole czy na uczelni, ale generalnie w „szkole życia”, stosuj zasadę pozytywnego wzmacniania i sam siebie nagradzaj.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.