Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu excel? Kurs edukacyjny!

JAK SOBIE PRZYPOMNIEĆ

Bawiąc się u znajomych przy zastawionym stole, nagle spoważniałem i rozejrzałem się po pokoju. Czułem coś niesamowitego. Jak żywy stanął mi przed oczyma kolega, którego ostatni raz widziałem w czasie powstania. „Zobaczyłem” jego roześmiane oczy, rozczochrane włosy i poszarpany sweter. Przestałem słuchać żartów, szukając w sobie i wokół siebie przyczyny tej „zjawy”. Może ktoś z obecnych jest do niego podobny? Może mówiliśmy o czymś, co mi go przypomniało? Nie, wszystko nie to. Nagle odkryłem: w kieliszku znajdował się koniak taki sam jak ten, którym on mnie częstował.

Odtworzenie skojarzeń. Pewien żyjący w Pekinie Anglik z niemałym trudem nauczył się języka chińskiego. Kiedy po latach spędzonych na obczyźnie wrócił do kraju, nie używał chińskiego i nie myślał o nim przez szereg miesięcy. Dopiero na parę dni przed powrotem do Pekinu chciał ze znajomym Chińczykiem rozmówić się. telefonicznie i ku swemu przerażeniu stwierdził, że język ten zupełnie mu „z głowy wywietrzał”. Był prawie przekonany, że będzie musiał uczyć się go na nowo, liczył tylko na to, że tym razem przyjdzie mu to łatwiej. Jakże miłą miał niespodziankę, gdy natychmiast po wejściu do swego domu w Pekinie z zppełną łatwością zwrócił się po chińsku do tubylczej służby. Okazało się, że nie pamiętał chińskiego jedynie będąc w Anglii h

Podobne zjawisko zaobserwować może każdy na zjeździe wychowanków swojej szkoły, zwłaszcza jeśli dawnych kolegów spotyka w jej starych murach. Co za moc szczegółów wówczas się przypomina! Kraciaste koszule nauczyciela, jakaś awantura o zbitą szybę, śmieszny błąd któregoś z kolegów, nieudane doświadczenie fizyka. W żadnym innym towarzystwie, w żadnych innych murach nie udałoby się przywołać tylu wspomnień.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.