Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu excel? Kurs edukacyjny!

Kontrolowanie wielkości programu

Dla szefa przedsięwzięcia programistycznego sprawowanie kontroli nad wielkością programu jest po trosze zadaniem technicznym, a po trosze kierowniczym. Ktoś musi obserwować poczynania użytkowników i śledzić ich potrzeby, żeby móc określić rozmiary oferowanych systemów. Systemy te trzeba później podzielić na podsystemy i ustalić docelową wielkość każdego z nich. Zależność między wielkością programu a szybkością jego działania jest zmienna. Można powiedzieć, że te zmiany zachodzą niespodziewanie i są duże. Ustalenie więc docelowych rozmiarów jest sprawą dość trudną, wymagającą znajomości możliwych kompromisów między wielkością i szybkością działania każdego elementu. Mądry szef pozostawia sobie pewną rezerwę, którą może dysponować w trakcie prac.

Chociaż starannie robiliśmy to wszystko przy OS/360, to i tak dostaliśmy niezłą szkołę. Po pierwsze, nie wystarczy określić docelową wielkość pamięci: należy wziąć pod uwagę wszystko, co się z nią wiąże. Wcześniejsze systemy operacyjne rezydowały na taśmach, a długi czas przeszukiwania taśmy sprawiał, że nie odczuwało się pokusy dorywczego korzystania z niej w celu wprowadzenia jakichś segmentów programu. System OS/360 rezydował na dysku, podobnie jak bezpośrednio go poprzedzające systemy operacyjne Stretch i 1410-7010. Ich twórcy cieszyli się wolnym i tanim dostępem do dysku. Natomiast jeśli chodzi o efektywność systemu, wyniki były na początku fatalne.

Przy określaniu wielkości pamięci rdzeniowej dla każdej części składowej systemu nie ustaliliśmy planowanego limitu dostępów do niej. Jak każdy mógł się po czasie przekonać, programista, który dostrzegał, że jego program wykracza poza obszar przydzielonej mu pamięci, rozbijał go na nakładki. Prowadziło to do zwiększenia rozmiarów systemu, a w konsekwencji do wolniejszego jego działania. Co w tym wszystkim najważniejsze, nikt tego ani nie mierzył, ani nie wykrywał. Każdy z programistów informował, ile wykorzystuje pamięci rdzeniowej, a skoro mieścił się w przewidzianym obszarze, nikt się nie martwił.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.