Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu excel? Kurs edukacyjny!

Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu – dalszy opis

Podstawowym problemem dotyczącym pielęgnacji programu jest to, że usunięcie jednego błędu wiąże się ze sporym ryzykiem (20-50 procent) wprowadzenia innego. Tak więc cały proces składa się z dwóch kroków do przodu i jednego wstecz.

Dlaczego nie usuwa się błędów dokładniej? Po pierwsze, nawet subtelny błąd ujawnia się w postaci jakiegoś lokalnego uszkodzenia. W istocie ma często konsekwencje dla całego systemu – i to zazwyczaj niewidoczne. Wszelka próba usunięcia błędu przy minimum wysiłku poprawi program w danym, widocznym miejscu. W sytuacji jednak, kiedy struktura nie jest przejrzysta lub dokumentacja nie została starannie dopracowana, skutki takiej interwencji mogą być dalekosiężne, a poza tym zupełnie niezauważalne. Po drugie, zazwyczaj to nie autor kodu poprawia błędy, a robi to często młodszy programista lub stażysta.

Konsekwencją wprowadzania nowych błędów w trakcie pielęgnacji programu jest konieczność częstszego testowania systemu w przeliczeniu na jedną napisaną instrukcję niż w wypadku jakiegokolwiek innego rodzaju programowania. Teoretycznie po każdej naprawie systemu należy uruchomić cały bank testów stosowanych wcześniej do sprawdzenia systemu, aby się upewnić, że nie uszkodzono go w jakiś niewidoczny sposób. W praktyce takie testowanie regresywne musi przybliżyć nas do uzyskania tego teoretycznego ideału, ale jest bardzo kosztowne.

Oczywiście takie projektowanie programów, w którym dąży się do eliminowania lub przynajmniej ujawniania skutków pewnych błędów ubocznych, może bardzo korzystnie wpłynąć na obniżenie kosztów pielęgnacji. Podobne wyniki może dać implementaqa projektów przez mniejszą liczbę ludzi, przy mniejszej liczbie interfejsów, a w konsekwencji mniejszej liczbie błędów.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.