Szukasz kursu specjalistycznego z BHP, SEP lub kursu excel? Kurs edukacyjny!

NIE MA NIC WAŻNIEJSZEGO OD ŚWIADOMOŚCI

Często obserwuję zamęt, jaki wywołują w osobowości człowieka najrozmaitsze sentencje, mające ją doskonalić. Trudno bowiem pojąć, w jaki sposób realizować taką sugestię jak np.: Walcz o swoje lub Bądź bardziej asertywny, bez uczucia, że się czegoś wyzbywam lub depczę otaczających mnie ludzi. Tymczasem kiedy tylko zaczniesz koncentrować się na swoich rolach i wartościach, znikają lęki i zwątpienia. Stwierdzisz, na przykład, że wierność takiej wartości, jaką jest „miłość do rodziny”, automatycznie utwierdza cię w roli partnera i rodzica.

Kiedy myślisz o swoim życiu z punktu widzenia pełnionych przez siebie ról, w naturalny sposób kierujesz swe spojrzenie na zewnątrz. Trudno jest, a nawet niemożliwe rozczulać się nad sobą bądź popadać w zwątpienie i brak wiary w siebie, kiedy zarówno nasze spojrzenie, jak i świadomość kierujemy na otaczającą nas rzeczywistość.

Przypomnij sobie chwile, kiedy pomagałeś któremuś z przyjaciół mającemu kłopoty. Czy zastanawiałeś się wówczas nad tym, czy potrafisz to zrobić? Czy też od razu wziąłeś się do roboty, dając z siebie wszystko?

Kiedy jesteś świadomy tego, że chcesz grać rolę przyjaciela i potrafisz wyobrazić sobie, jak ma ona wyglądać, znika potrzeba sprawdzania się bądź tracenia energii na beznadziejne szukanie uznania u innych. Centrum zainteresowania znajduje się poza tobą i koncentruje na tym, co chcesz komuś dać. Następuje przesunięcie punktu ciężkości – z własnej osobowości na wartości – dzięki czemu czujesz się wreszcie wolny. Znika ego i obsesyjna myśl: W jaki sposób coś robię?

Jedną z najczęstszych skarg, jakie przez lata słyszałam od wielu osób, był brak równowagi w ich życiu. Zbyt wiele czasu i uwagi poświęcały one jednej lub dwóm dziedzinom swego życia kosztem wielu innych. Płaciły za to wysoką cenę.

Nazbyt często spotykałam pracoholików w średnim wieku, którzy po dwudziestu latach zdecydowali się odejść od zachowania typu A (dążenie życiowe nr 1) i stwierdzali, że są osamotnieni, a odbudowa wielu mostów jest już niemożliwa – choć, dzięki innej pstawie życiowej, można było utrzymywać je w dobrym stanie przez te wszystkie lata bez szkody dla własnej kariery, a wręcz przeciwnie – z dużym dla niej pożytkiem.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.